DAMIAN
z hardą zaciętością.
Miałem rozkaz porwać księżniczkę Kingę i wywieźć i rozkaz ten spełniłem.
HALSZKA
zwraca się do Gniewosza.
A cóż? czy nie mówiłam, że to puste gadanie gawiedzi?
GNIEWOSZ
oparty o miecz, pewny siebie.
Mówiłem, że księżniczka Kinga jest tu na zamku — a jeżeli ktośkolwiek chciałby zadać kłam memu słowu, wyrządzi mi najcięższą obelgę.