ZYGWART
szyderczo.
O ile oczywiście moją miłość i przywiązanie do waszej książęcej mości można nazwać łotrostwem...
MŚCISŁAW
Ha, ha, ha!
ZYGWART
bezczelnie.
A wierność moja, tak wielka, że nie wahałbym się mojej duszy djabłu zaprzedać chytrym służalstwem i chęcią zysku...
MŚCISŁAW
przerywa gniewnie.