Mówiłem.
WYSZOMIR
A wtrąciłeś mimochodem, że w danym razie mógłbym i Mścisława poprzeć?
ZYGWART
Tego jej mówić nie potrzebowałem — za dobrze cię zna, wie aż nadto dobrze, że z wojewodą Wyszomirem nie przelewki.
WYSZOMIR
A twoja siostra zasiądzie obok Leszka na stolcu książęcym?
ZYGWART
A jakżeżbym inaczej chciał zdradzać mego miłościwego pana — przecież nie dla pięknych oczu Leszka.