Pół godziny najwyżej.
BRONKA
sztucznie
A ja będę tymczasem uczyła Kazia tęsknić.
TADEUSZ
Dobry pomysł, dobry pomysł.
SCENA III
BRONKA, KAZIMIERZ
BRONKA
podchodzi ku portierom, przez które Tadeusz wyszedł, rozgląda się, a potem podchodzi do Kazimierza i chwyta go za rękę.