TADEUSZ
uwalnia się z jej uścisku
Niańka twoja przyszła.
BRONKA
odskakuje przerażona od Tadeusza, rozgląda się dokoła, widzi nagle kobietę, która z swego miejsca powstała, rzuca się ku niej
Ty, ty, moja jedyna, ty, matko moja kochana! Ach, jak dobrze, żeś przyszła! O, jak dobrze, że tu jesteś!
Zasłona spada.
Koniec aktu trzeciego.