MAKRYNA
kiwa głową
Spokojna, dobra i cicha.
BRONKA
Makryna, czy pamiętasz, jak ostrożnie wyjmowałaś mnie z kołyski, gdym była niespokojna, i całymi nocami chodziłaś ze mną po pokoju i chuchałaś, i tuliłaś.
MAKRYNA
Pamiętam cię przed tym, zanim cię do kołyski złożyłam.
BRONKA
nagle
Co ty mówisz?