Całą noc nie spałaś.
BRONKA
Och, jak ja go męczyłam i jak on mnie męczył.
KAZIMIERZ
Co ci mówi!?
BRONKA
Nic, nic, nic. By! dobry, był słodki, był kochany, zrozumiałam tylko, że oszczep jego tęsknoty padł daleko, daleko poza mną.
Kaziu, gdzie Tadeusz?
KAZIMIERZ
Poszedł z Ewą do lasu.