Powiedz, że nie będzie dziś połowu ryb. Jutro rano — jutro rano — rozumiesz?
LOKAJ
zdziwiony
A już wszystko przygotowane.
BRONKA
To bardzo dobrze. Ale dopiero jutro rano odbędzie się połów ryb — ha, ha, niezwykłych ryb...
LOKAJ
Więc pochodnie niepotrzebne?
BRONKA
Czyś mnie jeszcze nie zrozumiał?