A też to śnieżyca, że świata przed oczami nie widać. Zaspy po pas.
BRONKA
Ach, jak ja się o ciebie lękałam.
KAZIMIERZ
żartem
A tak, najstraszniejsze obrazy twoich mąk i cierpień pod przewróconymi sankami majaczyły jej się przed oczami.
TADEUSZ
obejmuje jej głowę
O, ty, niepoprawny dzieciaku, ani na krok się od ciebie ruszyć nie mogę.