I nie lękałeś się śmierci?
TADEUSZ
Pragnąłem jej. Toć to także piękne — być rozszarpanym przez jakieś królewskie zwierzę.
EWA
Tak, to piękne... Ale słyszę, że Bronka wraca.
SCENA II
Bronka i Kazimierz wchodzą.
BRONKA
sztucznie podniecona
Ach, gdybyście wiedzieli, co za cudna jazda była. Och, te skry śniegu zmarzłego na lodzie, księżyc, księżyc... ach, jakie to cudowne. Co, Kaziu, sam mówiłeś, że to cudowne.