EWA
Pan Bronkę kocha!
KAZIMIERZ
patrzy przeciągle na nią
Tak.
EWA
Słyszy pan jej śmiech? Och ten piękny, srebrny, dziewczęcy śmiech.
KAZIMIERZ
Chodźmy już, chodźmy.
Pan Bronkę kocha!
patrzy przeciągle na nią
Tak.
Słyszy pan jej śmiech? Och ten piękny, srebrny, dziewczęcy śmiech.
Chodźmy już, chodźmy.