Nie ma w całej Polsce miasta, w którym by nie było Krupki Żydowskiej1085. Tę za przypuszczeniem płacy od rzezi dla chrześcijan1086 można było w dwójnasób powiększyć i w każdym mieście przez licytacją puścić, biorąc z góry kwartałowę1087 sumę, a tę płacę, którą zabiera dzisiaj tysiąc dwieście pisarzy1088, obrócić na spłacenie długów kahalnych1089.
Powtarzam, że podatki dzisiaj w krajach tak muszą być wielkie, iż nie szlachta, ale mnóstwo ludzi tylko złożyć je może, więc do ich układania trzeba przypuścić innych ludzi. Powtarzam dalej, że podatki dziś w krajach tak muszą być wielkie, iż nie można ich wybrać układaniem podatków właściwych, ale najlepsze do ich wybioru sposoby znajdują się w podatkach niewłaściwych1090 konsumpcyjnych 1091. Lecz, ponieważ tylko te podatki niewłaściwe wydają sumy wielkie, które spadają na mnóstwo ludzi, na rzeczy potrzeby, — jako to, na sól, na skóry, trunki, mięso, etc., etc., etc., — więc takich podatków największy ciężar nie szlachta, ale wsie i miasta dźwigać muszą. Przeto trzeba do układania podatków przypuścić miasta.
Wzrusza się na to słowo w wielu miłość osobista. Szlachcic, więcej czuciem uniesiony, niżeli zastanowieniem się nad okolicznościami, nad potrzeby swojemi i kraju, nazwie miast zuchwałością ich domaganie się o wspólnictwo prawodawczej władzy. Rzeknie nierozmyślnie, że niesłusznie jest, aby kto więcej posiadał tę ziemię, którą szlachcic swoją krwią oblał. Powiedziałem — nierozmyślnie rzeknie: albowiem, czyliż krew tych ludzi, którzy wraz z szlachtą, a w większej liczbie ginęli, była wodą1092?
Ani niechaj stan rycerski, bez zawstydzenia swojego i bez uczucia największej niesprawiedliwości, nie mówi, że ma prawo nad miastami, bo miasta używają opieki jego. Albowiem natychmiast ruszają się nieszczęścia wieków przy krzywdzie miast przeciwko szlachcie. Mówią za miastami okrucieństwa, nierząd i znikczemniałość opiekunów. Pod opieką szlachty przepadły Multany, Wołochy, Prusy, zginęły Inflanty, straciła Polska wielkie kraje za Dźwiną i Dniestrem. Niezgody, rokosze i bezkrólewia ogniem i mieczem burzyły, niszczyły w nic nie wchodzące1093, najniewinniejsze miasta. Przed kilku laty oddane trzy części ziemi polskiej z najbogatszemi miasty z największą hańbą całego narodu — bez dobycia szabli! — pod jarzmo despotów. Żaden z panów opiekunów nie miał nawet tej czułości, aby, niewolę tylu milionów ludzi podpisując, był przynajmniej zapewnił, iż był wolał zginąć pierwej, niżeli pozwolić na wydanie zostałemu ludowi soli, — tej pierwszej potrzeby, bez której żadną miarą żyć nie może. Pod opieką szlachty już straciła Polska sól i wodę, tylko się jej chleb został.
Czyliż po tej jednej uwadze może jeszcze do dalszej opieki szlachta rościć sobie bez zawstydzenia się prawo?
Srożmy się na despotyzm, nie srożmy się nad ludźmi. Owszem, łączmy się z ludźmi, a despotyzm zniszczeje.
Tego żaden mieszczanin, ani żaden chłop nie napisał, że szlachta polska jest nikczemna, podła, niewarta wolności, bo nie ma czułości nad tym ludem, który w niewoli trzyma. To są słowa wielkiego mocarza1094. Niechaj szlachta obróci swój gniew na swoich starszych braci, niechaj przeklina swoich zdrajców — Karola VI1095, Ludwika XI1096, Karola V1097, Ludwika XIV1098, Piotra Wielkiego, Fryderyka II! Ci to są, którzy wam wydzierają wasze przywileje, którzy w Europie wyrzekli ten na was straszny wyrok: szlachto! albo pod nasze jarzmo, albo łącz się z ludem!
Ten nie dosyć głęboko wchodzi w teraźniejsze polityczne systema Europy, kto sądzi — jak wielu słyszałem, — że Polska bezpieczną stoi, gdy mieć będzie 60 tysięcy1099 wojska i alians z Domem Pruskim. Uwielbiajmy w Fryderyku Wilhelmie duszę i sprawiedliwość1100, przy której zachowaniu stale, większym będzie w dziejach rodzaju ludzkiego nad poprzednika swojego. Życzę z serca Rzeczypospolitej aliansu z tym monarchą. Ale, ponieważ nad wszystko kocham Ojczyznę, powiem, co myślę.
Alians z jednym dworem w dzisiejszym sposobie myślenia Europy nie jest niezawodnym. Ten alians dla Polski bezpieczny, który będzie zawarty z Domem Pruskim i z innymi północnymi aliantami jego1101. Układ1102 samego Domu Pruskiego może odmienić się w roku. Maksyma Fryderyka II: — przed tym słowem Interes Status nie ma nic świętego dla panujących. Przed lat kilka Dom Pruski miał najściślejsze związki z Moskwą1103. Co już bywało, to ma podobieństwo, że jeszcze będzie. Każdy alians, czyli z jednym, czyli z wielu zawarty, tylko dopóty trwały, dopokąd użyteczny.
Ten kraj czyni swoje alianse nieodmienne, który czyni swoją użyteczność nieodmienną. Tego kraju użyteczność w politycznych związkach jest poważną i nieodmienną, który ma swoje własne siły i znaczną w rzędzie dzisiejszych mocarstw potęgę.