[Odae] II, 8, 14–16.

[tj. „i Kupido krwawą osełką ostrzący strzały” red. WL].

110. chersońskie wały — wały obronne Chersonia, miasta położonego nad Dnieprem, na płd. Ukrainy, nieco na północ od Krymu. [przypis edytorski]

111. [Kupido] Unosić się poleciał nad chersońskie wały — Dla ugodzenia (jak tłumaczy hr. de Lagarde) równym pociskiem serca Zofii, która natenczas przebywała w owych stronach. [przypis redakcyjny]

112. rzetelność (...) święta — Rzetelność jest tu uosobowanym bóstwem alegorycznym, Fides sacra [łac. święta Ufność; red. WL]. [przypis redakcyjny]

113. Łamanych skał rządniejsze poczyniwszy składy — tj. ułożywszy złomy skał bardziej porządnie, planowo. [przypis edytorski]

114. Mięszkać na nich zamorskie wezwano dryjady — Wezwano nimfy leśne, zam[iast:] zasadzono drzewa; „zamorskie”, szczególnie zam[iast:] cudzoziemskie w ogólności. [przypis redakcyjny]

115. Ciekawe, a w Tulczynie znarowione oko,/ (...) Wszelkie potem śrzedniości zdają się niesmaczne — Tulczyn, majętność Potockich, gdzie „oko” widza tak dalece jest „znarowione”, przywykłe do „przedmiotów z każdej miary znacznych”, godnych uwagi, podziwienia, iż mu potem wszystkie „średności”, wszystko, co jest miernym i nieosobliwym, zdaje się „niesmaczne”, mniej powabne. Nigdy nadto nie można rozbierać wyrażeń Trembeckiego i porównywać z mową pospolitą, przez co okazuje się, na czym prawdziwe poetyckie wydanie zależy. W przytoczonych tu kilku wierszach (ob. wiersz 22–25) ileż znajduje się rzeczy godnych uwagi! Przymiotniki „znarowiony”, „znaczny” w nowym i niepospolitym znaczeniu użyte; „średność”, rzeczownik szczęśliwie z przymiotnika zrobiony; „niesmaczny oku”: metafora od zmysłu smakowania do widzenia przeniesiona, a wszystkie te odmiany nie są skutkiem przypadku, ale głębokiej znajomości sztuki i natury języka. Epitety, czyli przymiotniki, częstokroć do wiersza tylko dla zapełnienia miejsca albo dla rymu wścibiane, u Trembeckiego zawsze są koniecznie potrzebne i zawsze wiele znaczą. Tak w następnym wierszu:

Pędzę, z utrudzonego nie zstępując konia.

Utrudzenie konia wyraża pośpiech, z jakim poeta biegł oglądać okolice Zofijówki.