i ciało moje oplata uściskiem.

Co dzień postaci ponętniejsze, świeże

i codzień nowym krasi się nazwiskiem,

i za tę miłość moją i kochanie

o dzień to moje wzdłuża królowanie.

Więc niczem wasze i bronie i miecze,

bo dawno Iljon, skazany na ognie,

padłby piorunem boskim porażony,

lecz Afrodyty ja palę pochodnię

i czekam na nią, przez nią ulubiony,