i ta jego istota, dusza, co nim rządzi,

mnie go każe szanować — i niech Zews mnie sądzi.

Wy się żrecie, jak sępy o padła kawalce,

nie myśląc cale o tem, z kim stajecie w walce?

Oszukujecie lud własny i chłopów,

że klątwa cięży na ojczystej ziemi;

że gwiazda jasna w morze wam uciekła,

tuście ją gonić przybiegli mocarni;

nienasycone łupem pełniąc wory

dla was samych, nie dbając o lud, co gruz orze.