będzie wspierać me ramię i siły;

lub lepiej, że zakłuty przez wroga

polegnę — nim dłoń tę wzniosę

na zagładę straszliwą Iljonu.

Wytępić ślubuję brać i naród,

śmiertelną hańbą zarażony:

zburzę Afrodyty ołtarze.

Ani się ogniem nie strwożę,

który, trzaskiem głowni płonących,

świątynie obejmie Boże!