będziecież wy tak urodne;

będziecież wy się śmiać i bawić,

będziecie się weselić?

Tam oto, kędy ja pójść muszę,

szakale, sępy przyszły głodne,

by was w niewolne jarzmo wprząc

i czystą skalać duszę.

zdejmuje zbroję i spoczywa

ANDROMAKA

nuci nad kołyską, kolebiąc dziecko