A ja i syny anioły

wpełzniem na gruz, na leżące przyczoły

twego domostwa, mocarzu,

i obaczym, jako ty legniesz przy ołtarzu

usieczon,

i obaczym, jako ród twój powleczon

na powrozach, rzezane sługi,

i będziem pić te strugi

krwi ciekące

śmieje się