rękę podaje i ściska dłoń Ajasa

Synu Telamona.

AJAS

Za późno, na nic była już obrona.

ACHILLES

Ty oszczędziłeś mu hańby po skonie,

żeś odbił ciało służalcom Hektora.

AJAS

I twoją zbroję. Tak bowiem sądzono,

żeś ty wybieżał wyzywać Hektora