PRIAM

Czemuż wczora

z daleka tylko na kolana

padłeś przede mną, kryjąc lico — ?

REZOS

marszczy brew

Nie kryłem nigdy lica chustą

przed nikim — jeno w świętym chramie.

Przywiodłem świętość waszą w miasto

i tam ostawiłem przy bramie,