PRIAM
Czemuż wczora
z daleka tylko na kolana
padłeś przede mną, kryjąc lico — ?
REZOS
marszczy brew
Nie kryłem nigdy lica chustą
przed nikim — jeno w świętym chramie.
Przywiodłem świętość waszą w miasto
i tam ostawiłem przy bramie,
Czemuż wczora
z daleka tylko na kolana
padłeś przede mną, kryjąc lico — ?
marszczy brew
Nie kryłem nigdy lica chustą
przed nikim — jeno w świętym chramie.
Przywiodłem świętość waszą w miasto
i tam ostawiłem przy bramie,