Oni może będą tobie mówić,

żebyś śledził me kroki i myśli.

Będą może chcieli z ciebie dobyć,

co zamierzam uczynić, gdzie dążę?

Bo skoro wiedzą, że przyjaźń nas wiąże,

będą chcieli te węzły rozerwać,

bym ja sam był i ostał samotny,

żebym nigdzie nie dobył się serca

i bym uznał mój los za sromotny,

ja, tylu mężów morderca,