Noc w mieście głęboka; Skamander połyska,

wiślaną świetląc się falą

a stróże wąsale ściskają mieczyska

i hasłem zawodnem się żalą.

To pojrzą ku stołpom, to patrzą do dwora,

czy nuta dobiegnie wołana

czekają wielkiego witezia Hektora,

czekają swojego hetmana.

SCENA 1

STRAŻNIK 1