i krew ciecze z rąk i stóp i twarzy

na ołtarz, — gdzie zwisło strzemię.

ANIOŁ 3

Kiedyż się Jego męka skończy?

Jak piersią smutnie dyszy...

Czy On słyszy, — jak my mówimy,

czy On swoje tylko jęki słyszy?

ANIOŁ 4

Czujesz? — — jeszcze kadzideł dymy

ostały woniącą mgłą,