Ogród pełen świergotania

we świtaniu żyje.

Wisła płynie, woda bieży

pod klasztorne wieże;

hej pod górą panna leży,

na górze rycerze.

W Sandomierzu posłyszeli,

usłyszą w Warszawie;

hej z wichrami pobieżeli

w porannej wyprawie.