jak rycerze z pancernem odzieniem

kruszą na tarczach młoty!

goni Andromakę

Chwytajcie tę szaloną,

co wyszła patrzeć na obroty

walczących. — Komuś ty żoną?

Nie wróci mąż twój z pola.

Hej stróże, strażnice, hola!

Zagnajcie onę do dwora!

Wiedźma! Żona Hektora!