wrota się otwierają
SCENA 20
RACHEL
poza wrotami, siedząca na ziemi,
skrzynie ze skarbami przykryła skórami zwierząt, na tych tobołach przysiadłszy
Niech się nie gniewa pan mój, żeć przed tobą powstać nie mogę, bo według obyczaju niewieściego teraz na mię przypadło.
JAKÓB
staje za Rachelą
Prze którą winę moję i który grzech mój takieś się zapalił za mną i wymacałeś wszystek sprzęt mój?
Cóżeś nalazł ze wszystkiej majętności domu twego?