jak wielkie drzewo niech się rozrasta,

jako kwiat niech się w pełni rozwija

i słonecznym cieszy się pokojem.

A ty bądź onemu żona i niewiasta,

stróżka wierna i wierniejsza służebna,

niźli ojcu twemu byłaś kiedy.

Żyj z nim społu przyjęta miłośnie

a mnie wspomnij, którym we starości

gonił cię, twojej spragniony wierności.

Bóg Abrahamów niechaj nas rozsądzi,