i bym przebaczył, miasto karać,

bo mi za tobą bracie tęskno,

bo widzieć chciałem to przed zgonem,

jako się wielkim cieszysz plonem

lat twojej pracy i wysługi,

jako jest poczet juczny, długi.

Chciałem nasycić me wejrzenie

i rzec ci bracie przebaczenie.

JAKÓB

klęka