Będę ja owo zgody chorąży,

co wielkich krzywd zapomina.

obejmuje brata i całuje

AKT IV

Z organów śpiewnego szczytu

Król spływa w szat pozłocie

na dolę ziemskiego bytu

i harfę dzierży na locie.

Na posadzkę katedry spłynął,

padł twarzą na pawimencie,