I. Król jestem i monarcha ludu mojego a pastuch li byłem prostaczy.
Szkarłat mi nadziać na się przyszło a co najkosztowniejszy wziąść ubiór w narodzie moim, którym przódy pacholę skromne li wiązał skór, brzegami strumienia biegnący, gdym pierwszej chwalby k’Tobie się uczył.
II.
1. O święte wody, świętej rzeki
z waszych to piłem źródeł
żar święty, którym żyłem wieki.
2. O święte wody, święta rzeko,
z twoich to piłem krynic
tę pamięć czasów, co się wleką.
3. O źródło czyste, jasne wody,