płaczący, czyli naród mnie godny;

czylim ja mocen wzróść do stanu,

czyli dostatków stanu głodny?

2. Czyli majętność mię dostojna

nie przybarczy zbytnio brzemieniem,

czy dusza wytrwa byt spokojna,

czy spokojnem zawładam sumieniem?

3. Tak się za naród mój biedziłem,

chowając trwożny czystość myśli

i z wód Jordanu czystych piłem,