Uciekać! Pędzą, — puszcza złomów głucha
skalne ścienice zaporą stawiła;
gruz sypie, — w przepaść, — ucho za nim słucha,
jak pogłos długi czas skala odbiła. —
Dalej! W pęd dalej! — podkowy wraz prysną,
raz wraz wykrotem jałowcu odcisną.
CII
Lecimy, pędzą, — ja błądzę, — granity
stanęły poprzek drogi wielką ścianą,
a kryte mgłą wieczoru, aż dziryty