iskrzyły się o ścianę zrysowaną.....

Bliska noc, — padół cały w mgły spowity,

chłód, — czekać tu aż błyśnie rano,

do kamieni tych zimnych przyparci

rycerze błędni, szaleńcy czy czarci.

CIII

O moich ludzi mało co troskliwy,

z myślami w ciągłej niezgodzie, szaleniec,

przespałem noc na siodle niecierpliwy

świtania, które chmur rozedrze wieniec