i przełęcz jaką odkryje, — a dziwy
naszły imię w moim śnie: żem jest odmieniec,
że odsuwają się skalne wierzeje
i że mój orszak w tym śnie kamienieje.
CIV
I śniłem, że jest świt, lecz we mgłach biały
a może to już nie był sen, lecz jawa;
na zbrojach perły rosy szklące drżały;
a nie ruchoma orszaku postawa, —
mój, więc na niewczas był i ból wytrwały,