Ach ojciec, ja naraz okrutnie zrozumiał:
wyście się nas wyrzekali!
Ach ojciec, mój ojciec, słuchajcie, darujcie,
ja z wami, chcę z wami, tej chwili».
I wołał a tentent wołanie zatłumiał,
aż moi mnie konia wstrzymali.
LIII
Koń stanął, — ja patrzę: — o grozo, w kurzawie
mój syn się z siodła osuwa
i zlata a oni wciąż krzyczą we wrzawie;