w mem je sercu zaryto zdradami,

ażby tobie straszne, przetowłose,

do ócz trzęsły zaplotów wężami.

.. .. .. .. .. ..

LXVII

Któż się zadziwia, że ojciec odgadnie

śmierć syna i mękę syna;

że siła czucia, która światem władnie,

oznajmia, że bije godzina,

że ma uderzyć cios, pod którym padnie