.. .. .. .. .. ..
LXXVI
To, że ty ze mną razem, dziecię drogie,
to jest uciecha i radość jedyna:
ty młody, jak urosłeś.
Więc choć nieszczęsne dni, a jeszcze błogie,
bo mię ta jedna myśl życiem zaklina:
ty młody, jak urosłeś.
O czemuż przyszła okrutna godzina
rozstania i te ręce na cię wrogie,