marzeń o utraconym raju.

Żyję, by zwało się że żyłem...

nad jakąś rzeką, w jakimś kraju...

4. Nad jakąś rzeką, w jakimś mieście,

gdzie ślubowałem ślub niewieście,

gdzie dom stworzyłem jej i sobie

z myślą o jednym wspólnym grobie.

5. A na tym grobie, wspólnym domie,

niechże mi wichr gałązki łomie,

gałązki zeschłe, zwiędłe, kruche