miałby szesnaście, jak ty, jakby,
pamiętam kiedyś miał te lata,
toś więcej jurny250 był od brata.
KSIĄDZ
Matusiu!
MATKA
Cóż ci tak nieswojo,
czy ci co smutno? — ? —
KSIĄDZ
Lęk o brata, —
miałby szesnaście, jak ty, jakby,
pamiętam kiedyś miał te lata,
toś więcej jurny250 był od brata.
Matusiu!
Cóż ci tak nieswojo,
czy ci co smutno? — ? —
Lęk o brata, —