Wchodzi Młoda, niosąc na tacy trzy szklanki nalane winem.

KSIĄDZ

Niesie wino;

bierzcie szklenice, pijcie ino.

Ksiądz i Matka powstają. Wszyscy troje ujmują za szklanki; Ksiądz trąca się z Młodą, nie z Matką; Matka widząc to, wlepia oczy w syna, chwieje się na nogach, stawia swą szklankę na stole; upada na krzesło; omdlewa.

MATKA

Toście wy!

KSIĄDZ

Matuś! Pomdleli! — Wody!

Młoda, która natychmiast uciekła, teraz przez okno podaje dzbanek z wodą; Ksiądz Matce wodą czoło i skronie skrapia, daje jej trochę wypić wina. — Z wolna Stara [Matka] przychodzi do siebie; Ksiądz usiada.