i znają jak się z pyszna280 śmieli,281

ta...!

Niechta, ja po niej druga.

Już ja nic tobie, — serceś zmącił.

KSIĄDZ

Matuś słuchajcie, wy nie wiecie,

jakie to nam pożycie razem,

jakie mnie lęki dręczą skrycie

przed tym, co wiem, że nieodbycie282,

czeka na tamtym kiedyś świecie.