MATKA

Cóż tą nadzieją?

KSIĄDZ

Szczęście moje — —

i sam się srogiej poddam męce.

Szczęście to moje rozburzone? —

Mamże308 sam dla się topór kować??

MATKA

Jakoż masz twoje Szczęście psować309 — ?

Jakoż ma być zerwane,