gałęzie trzaska suche;
widzicie Zawieruchę, —
nade wsią burza stanie!
KSIĄDZ
Próżno skargi, łzy, lamenty
nie masz mękom duszy końca. —
krzyczy
CHÓR
Jak szarpie się, jak krzyczy w głos,
trzymajcie go pod ręce.
gałęzie trzaska suche;
widzicie Zawieruchę, —
nade wsią burza stanie!
Próżno skargi, łzy, lamenty
nie masz mękom duszy końca. —
krzyczy
Jak szarpie się, jak krzyczy w głos,
trzymajcie go pod ręce.