KSIĄDZ

Ja człowiek, ojciec nieszczęsny

zaparłem się mojej krwie468,

dzieci mi giną w męce!

Wydałem me dzieci na ognie, na stos!

Rozpacz wnętrzności rwie!

Los! — Los! — Los!

Czymże mi była moja Wiara:

Sen, Sen, przesądny Czar!

Piekło i Niebo leci w gruz,