po które Boża ręka sięga; —

daleko szukać tu nie trzeba,

są jawne! — Przed oczami Wam!

KSIĄDZ

Oddech zapiera jakaś tęga145,

co się mi jęła146 tchu,

...kto jest ten winny! — ?

PUSTELNIK

Kto? — Ty sam!!

— Trza, by pod nieba błękit parny