MATKA
Teć to domostwo, ta zagroda.
MŁODA
Szukacie kogo? — Wypoczniecie — ? —
MATKA
Tyleż tu grzędów233, rosły kwiecie!
Cóż znikcemniały234 do ostatka?
MŁODA
Suchość dobytek nam marnuje.
Teć to domostwo, ta zagroda.
Szukacie kogo? — Wypoczniecie — ? —
Tyleż tu grzędów233, rosły kwiecie!
Cóż znikcemniały234 do ostatka?
Suchość dobytek nam marnuje.