GOSZCZYŃSKI
Czas mija.
1. GŁOS
Na zimnie stoję godzin dwie.
GOSZCZYŃSKI
Milcz. — Ogień piersi pali,
ręka się niecierpliwa rwie.
1. GŁOS
Byleśmy się tam w pałac dostali,
tego łotra z pościeli zwlec.
Czas mija.
Na zimnie stoję godzin dwie.
Milcz. — Ogień piersi pali,
ręka się niecierpliwa rwie.
Byleśmy się tam w pałac dostali,
tego łotra z pościeli zwlec.