Przystanęli tak bohaterowie młodzi

na ogrodzie w bolesnej zadumie,

a oto przy drzew śpiewnym szumie

niewiast dwie pośrodkiem przechodzi.

Idą środkiem, śród młodych szeregu,

idą wolno ujęte uściskiem...

Nie powstrzymać tajemnic w ich biegu...

Noc ta dziwnym przemawia zjawiskiem:

DEMETER156 Z CÓRKĄ KORĄ157 ŻEGNA SIĘ

KORA