O matko, przedsięś przepomniała172:

w ogniach miłości stoję cała —

czas, bym odeszła już.

Żegnaj mi — żegnaj matko dziecię;

z wiosną mnie drugą znów ujrzycie.

Odchodzę precz w kraj snów.

DEMETER

Odchodzisz w ciemnie wichrów, burz;

nie zaznasz słońca już...

KORA