że giniesz dla mnie, twej macierze175,

gdy cię za żonę Orkus bierze

i za Styg176 wiedzie, ku otchłani,

gdzie będziesz włada i pani.

KORA

O matko, Hymen177 mnie powiedzie

w orszaku sług na przedzie;

pochodnię smolną spali jasną.

Sługom na czoła wieńce włoży

i śpiew zanuci pochodowy,